foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


 Wygląda na to, że w relacjach dwustronnych polsko-ukraińskich strona ukraińska pozwoli sobie na każdą niegodziwość, prowokację czy świństwo. Państwo polskie coraz więcej traci na byciu bezkrytycznym sojusznikiem i stronnikiem oligarchicznego reżimu w Kijowie. Polska polityka zagraniczna miała wstać z kolan i zacząć wreszcie realizować polski interes narodowy, a w stosunkach z Ukrainą jest rozłożona na łopatki. Rząd w Kijowie przyzwyczaił się już do totalnej abdykacji „pisowskiego” rządu w Warszawie, jeśli chodzi o relacje bilateralne. Rząd PiS-u jest niestety zagorzałym adwokatem Ukrainy w całej Europie. Z Polski płyną coraz większe środki finansowe na ratowanie tego niewydolnego i upadającego gospodarczo kraju. Co mamy w zamian? Jak strona ukraińska traktuje naszych rodaków?

Na zachodniej Ukrainie coraz mocniej rozwija się skrajny, szowinistyczny i banderowski nacjonalizm. Niemiecki nazizm i ukraiński, banderowski szowinizm to dwie najgorsze ideologie, jakie mogły spotkać Europę. Dlaczego Niemcom podczas II wojny światowej tak dobrze i owocnie współpracowało się z ukraińskimi nacjonalistami? Bo to Niemcy stworzyły państwo ukraińskie, żeby jednocześnie osłabiać i kąsać Rosję jak i Polskę. Obie te straszne ideologie wyrosły z tego samego pnia. Ukraińcy są odpowiedzialni za współudział w holokauście Żydów i ludobójstwie na Polakach. Ze strony państwa ukraińskiego mamy coraz więcej przykładów otwartej wrogości, pogardy i nienawiści wobec Polaków. Najjaskrawszym przykładem wielkiej niechęci banderowców wobec tak sprzyjającym im władzom w naszym kraju niech będzie nocne ostrzelanie polskiej, dyplomatycznej placówki na Ukrainie z granatnika! Rząd PiS-u w Polsce milczy o coraz częściej wysuwanych roszczeniach terytorialnych skrajnej prawicy wobec polskich ziem np. Przemyśla, Lublina, Chełm i wielu innych powiatów w Polsce. Polski rząd powinien się wstydzić udziału polskich żołnierzy podczas święta ukraińskiego i wojskowej defilady w Kijowie z okazji rocznicy powstania haniebnej i zbrodniczej formacji, która ma na rękach krew ponad 180 tysięcy niewinnych i bezbronnych Polaków! Mowa jest tu oczywiście o Ukraińskiej Powstańczej Armii. Kolejnym przykładem "przyjaźni" polsko- ukraińskiej, o której bredzą najwyższe władze PiS-u , niech będzie ukraińska ustawa o mniejszościach narodowych. Polska siedzi cicho jak "mysz pod miotłą" i nie protestuje przeciwko ustawie, ewidentnie bijącej w mniejszość polską, ale również węgierską i rumuńską. Prowokacyjna ustawa, która zakazuje wszelkim mniejszościom etnicznym na terenie dużego państwa ukraińskiego nauki i mowy w języku ojczystym, połączyła nawet Węgry i Rumunię- państwa delikatnie mówiąc nie pałające do siebie sympatią. Zdecydowana większość krajów Europy Środkowo - Wschodniej robi interesy z Federacją Rosyjską i odnosi dzięki temu gospodarcze sukcesy. Obecny polski rząd natomiast jest znany w całej Europie z namiętnej niechęci wobec Rosji i gorącej rusofobii. Moim zdaniem Polska coraz bardziej będzie ignorowana i lekceważona przez resztę krajów Europy Środkowo - Wschodniej. Nawet w ważnej dla nas Grupie Wyszehradzkiej będziemy coraz częściej osamotnieni z powodu archaicznej, krótkowzrocznej, infantylnej i niepragmatycznej polityki wobec Rosji. Zostaniemy osamotnieni na własne życzenie, nie pierwszy zresztą raz w naszej tragicznej historii. Wydaje się, że tzw. projekt Trójmorza nie zostanie zrealizowany i się rozleci z powodu niemożności pogodzenia różnych sprzecznych sobie narodowych interesów i egoizmów. Jedyny projekt jaki prawdopodobnie uda się zrealizować władzom w Warszawie będzie to blok antyrosyjski złożony z Polski, Ukrainy i krajów nadbałtyckich. Niechęć rządu polskiego w Warszawie do Rosji nie może być tłumaczona czy usprawiedliwiana trudną i skomplikowaną wzajemną historią polsko - rosyjską złożoną z wielu krzywd jakich doznali Polacy w ciągu wielu wieków! Świetnie pasują tu słowa ojca niepodległej II Rzeczpospolitej - Romana Dmowskiego: "Było też wielu takich Polaków, którzy więcej nienawidzili Rosję jak kochali Polskę". Polacy nie byli nieomylni i również popełniali historyczne i moralne błędy. Państwo polskie traci szacunek i powagę w Europie pogrążając się coraz bardziej w bezkrytycznym oraz bezrefleksyjnym popieraniu wszelkich szaleństw banderowskiej Ukrainy. Perfidia i bezczelność ukraińska doprowadziła do zakazu dla polskich historyków wszelkich badań archeologicznych i ekshumacyjnych na terenie tego państwa. Doszło nawet do nałożenia embarga czyli zakazu importu polskiego mięsa i warzyw na rynek ukraiński. Tak właśnie wyglądają "wzorcowe, przyjacielskie relacje" polsko- ukraińskie i głupota polskich, centralnych władz posunięta do granic możliwości. Należy sobie zadać jedno, zasadnicze pytanie: czy jest to tylko głupota, naiwność oraz krótkowzroczność PiS-owskiego, neo-sanacyjnego rządu czy prowokacyjna, antypolska polityka i zdrada polskich interesów narodowych oraz polskiej racji stanu.
Będzie to blok antyrosyjski złożony z Polski, Ukrainy i krajów nadbałtyckich a gorąco popierany przez USA i Izrael. Wszak dawno nie było wojny w Europie więc trzeba doprowadzić do skłócenia państw słowiańskich i upuszczenia im krwi. To są plany i marzenia wrogów zarówno Polski jak i Rosji.

Wojciech Jurczyk

 

Panowie, mamy u nas przykrzejsze zagadnienie od zagadnienia rzymskiego: jest nim Żyd. W którym tylko kraju osiedlili się Żydzi, zniżyli jego poziom moralny, zburzyli jego standard kupiecki, szydzili z jego religii i podkopywali ją. Stworzyli państwo w państwie. Przez ponad 1700 lat uskarżali się na swój nieszczęsny los, mianowicie na to, że zostali wygnani ze swej ziemi, ale, proszę panów, gdyby cywilizowany świat oddał im dzisiaj z powrotem Palestynę, to natychmiast znaleźliby powód, żeby tam nie powrócić. Dlaczego? Ponieważ są wampirami, żyją z innych wampirów. Nie potrafią sami siebie utrzymać: muszą żyć z chrześcijan lub z innych narodów, którzy nie przynależą do ich rasy. Jeśli nie oddalą się oni z naszego kraju mocą naszej konstytucji, stanie się pewne, że w przeciągu mniej aniżeli 200 lat, przybędą do nas w takiej masie, że będą na czele dominowali i kraj pochłoną. Zmienią formę rządzenia, za którą my, Amerykanie, przelewali



Roman Dmowski

Jeden z ojców odzyskanej niepodległości Polski. Założyciel Komitetu Narodowego Polski.

Czytaj więcej

Jędrzej Giertych

Ideolog Obozu Narodowego, dyplomata i dziennikarz. Bliski współpracownik R. Dmowskiego, autor wielu książek i rozpraw historycznych.

Czytaj więcej

Adam Doboszyński

Polityk, pisarz i intelektualista, związany z obozem narodowym. Działacz Obozu Wielkiej Polski.

Czytaj więcej

Deklaracja Ideowa

OWP jest organizacją świadomych sił narodu, mających za zadanie uczynić go zdolnym do silnego ujęcia w swe ręce spraw swoich.

Czytaj więcej