foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Grupa 27 członków Konferencji Biskupów Niemiec złożyła historyczną wizytę w Izraelu odwiedzając m.in. Muzeum Ho­locaustu Yad Vashem, święte miejsca chrześcijaństwa, jak również terytorium Autonomii Palestyńskiej. W czasie poby­tu w Izraelu biskupi wypowiadali na ogól wyważone i spo­kojne opinie. Sytuacja zmieniła się po zapoznaniu się z sy­tuacją Palestyńczyków. Towarzyszący biskupom dziennikarze niemieccy - usłyszeli wiele krytycznych uwag na temat Izraela, co szeroko odnotowały niemieckie media. Biskup Gregor Maria Franz Hanke przyrównał zdjęcia z warszaw­skiego ghetto jakie widział w Muzeum Yad Vashem do wi­doków z ghetto w Ramallah.


            Kardynał Joachim Meisner, ar­cybiskup Kolonii, powiedział reporterom, że „Takiego cze­goś nie robi się nawet zwierzętom, nie mówiąc o ludziach". Jako były mieszkaniec NRD widział analogie pomiędzy mu­rem berlińskim a ścianą odgradzającą osiedla żydowskie. Powiedział, że nie wyobrażał sobie, że jeszcze raz w swoim życiu zobaczy taki obraz oraz wyraził przekonanie, że podobnie jak obalono mur berliński, obalony zostanie również mur oddzielający Palestyńczyków. Biskup Hanke oświad­czył, że Izrael ma oczywiście prawo do istnienia, ale nie mo­że go realizować w tak brutalny sposób. Biskupi niemieccy mają zamiar umieścić wrażenia z wizyty w Izraelu w swo­im liście do wiernych z okazji Wielkanocy i innych okazji, apelując o zmianę sytuacji w tym rejonie świata.

Komentarze obsługiwane przez CComment

Tylko nikczemne i złośliwe indywidua lub absolutni głupcy mogą porównywać nacjonalizm polski z charakterystycznym nacjonalizmem niemieckim lub czarnosecinnym rosyjskim. Nacjonalizm polski nie tuczył się nigdy cudzą krwią i łzami, nie smagał dzieci w szkołach, nie stawiał pomników katom. Zrodził się z bólu, największej tragedii dziejowej. Przelewał krew na rodzinych i na wszystkich innych polach bitew, gdzie tylko chodziło o wolność. (...) Wypisał na swych chorągwiach najszczytniejsze hasła miłości, tolerancji, oswobodzenia ludu, oświaty, postępu.
Henryk Sienkiewicz List Polaka do ministra rosyjskiego