foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Dnia 15 sierpnia 2015r., jak co roku, odbyły się w Lublinie uroczystości święta Wojska Polskiego, zorganizowane przez władze miasta. Tego dnia przypada rocznica wycięstwa Polaków nad bolszewikami w tzw. Bitwie warszawskiej w 1920 roku. Uczestnicząc w obchodach OWP (Dzielnice Lubelska i gościnnie Podkarpacka) oddał tym samym hołd bohaterom tamtej wojny oraz hołd polskiemu żołnierzowi.

 

Warte podkreślenia jest, że w odróżnieniu od polityków i establishmentu, my nie celebrujemy zwycięstwa nad narodem rosyjskim, nie tak traktujemy sens uroczystości tego dnia. 95 lat temu polska armia dała odpór przede wszystkim komunizmowi, wielu ludzi zdaje się zapominać że ten straszny system zniewolił w pierwszej kolejności właśnie Rosjan a pierwszą ofiarą bolszewików był rosyjski car Mikołaj II. Zanim ktoś zacznie opowiadać androny o pokonaniu „niedobrych Ruskich”, najpierw niech uzupełni wiedzę historyczną. W 1920 roku Polacy pokonali armię bolszewicką, tą samą która wcześniej dławiła opór rosyjskich Białych, admirała Kołczaka i generała Denikina, wielkich rosyjskich patriotów usiłujących ratować swój kraj przed czerwonymi. Dziś już często pojawiają się głosy zapytania, czy aby Piłsudski nie przyłożył ręki do umocnienia się władzy Lenina, odmawiając wsparcia żołnierzom gen. Denikina.

Daniel Sycha

Komentarze obsługiwane przez CComment

Jak wyzwolić się od tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od narodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzmię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski jest ucieczka z Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem.
Donald Tusk miesięcznik ZNAK nr.11-12, 1987r.