System w akcji

foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Jeszcze nie ochłonęli wszyscy po wyborach parlamentarnych 25. października 2015 roku, gdzie tak wiele mówiono o sprawiedliwości, biało-czerwonej Polsce by już 26. października wszystko wróciło do systemowej normy.

 

Niszczenie rodziny Wiącek trwa nieprzerwanie od czasów powojennych. Zamordowany Ojciec, więziona matka, obarczony traumom prześladowań brat. Tak przyszło żyć Pani Marii Wiącek, córce oficera Armii Krajowej i WiN, który brał udział w słynnej akcji rozbicia zarządzanego przez Ukraińców niemieckiego więzienia w Mielcu w 1943 roku. Zamordowany 15. czerwca 1946 roku w Przedleszczanach przez Urząd Bezpieczeństwa. Pani Maria zaraz po wojnie musiała tułać się po ciotkach w Krakowie, gdyż groził jej sierociniec. Ogołocona z majątku po rodzicach osiadła na stałe w Krakowie. Chciała tylko spokojnieżyć.

 

Niestety, na stare lata przyszło jej walczyć z nowym okupantem, ukrytym w systemie, naszym kochanym systemem sprawiedliwości, który by podnieść tak sławne w naszej Polsce statystyki potrafi zrobić z użytku prawa, pięść kata wymierzoną w osoby schorowane, starsze, pozbawione rodziny.

 

Eksmisji na bruk przedstawiły się środowiska narodowe i patriotyczne w tym Falanga, KPN, WiN oraz w mojej skromnej osobie reprezentując oddział OWP w Krakowie.

 

Kazimierz Juszczyk

Komentarze obsługiwane przez CComment

Geremek jest poza wszystkim polskim Żydem, więc dlaczego miałby szczególnie kochać nacjonalistów (...) kluczowym czynnikiem w postawie Michnika było żydowskie pochodzenie. O czym krytycy Michnika boją się mówić otwarcie, a o czym oni mówią wprost. Żydowskie pochodzenie Michnika skłaniało go do widzenia prawicy w kategoriach ONRowskiej bojówki tworzącej ławkowe getta na uniwersytetach. Dla Żyda (...) jakim jest Michnik, odradzanie antysemityzmu byłoby klęską. Był gotów wejść w pakt z diabłem, żeby odrodzenie takiej prawicy zahamować (...) Michnik boi się endecji bardziej niż komunistów (...) No i Borowski jest ze starej żydowskiej i komunistycznej rodziny, co może mu utrudnić drogę do "szefostwa".
Jan Maria Rokita Alfabet Rokity, Kraków 2004