foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Urodził się 5 września 1906 r. we Lwowie. Z Ruchem Narodowym związał się w szkole średniej, a następnie studiując prawo i historię na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie i na Uniwersytecie Warszawskim. Jako wyróżniający się swoją aktywnością zajmuje wnet czołowe miejsce pośród działaczy Stronnictwa Narodowego, Młodzieży Wszechpolskiej a także jako organizator w Zagłębiu Naftowym robotniczych Związków Zawodowych "Praca Polska".


             Wkrótce w roku 1935 przeniósł się do Warszawy, gdzie zostaje powołany przez Romana Dmowskiego do władz naczelnych Stronnictwa Narodowego. Współpracuje w latach 1937-39 z Romanem Dmowskim, Jędrzejem Giertychem, Kazimierzem Kowalskim i profesorem Stojanowskim. Bierze udział w przygotowywanym w latach 1937-38 zamach stanu przeciw władzom sanacyjnym. Zamach ten został odwołany przez spiskowców wobec przygotowywanej przez Hitlera inwazji na Polskę.
             Następują lata wojny i okupacji kraju. J. Matłachowski wraz z innymi przechodzi do pracy w podziemnych strukturach cywilnych i wojskowych. W roku 1942 wraz z profesorem Stojanowskim wchodzi w skład Wojennego Zarządu Głównego Stronnictwa Narodowego i Tymczasowej Narodowej Rady Politycznej. Zbliża się koniec wojny i niemieckiej okupacji. W roku 1944 Wielka Koalicja cofa swoje dotychczasowe uznanie dla Rządu Rzeczypospolitej Polskiej. J. Matłachowski przebywając w kraju kontynuuje swoją pracę w strukturach naczelnych Stronnictwa Narodowego i Radzie Jedności Narodowej. Część działaczy Stronnictwa, po zajęciu Kraju przez wojska sowieckie, ujawnia się. Następują aresztowania. Matłachowski opuszcza Kraj i dociera w listopadzie 1945 roku do Londynu. Na uchodźstwie kontynuuje zrazu swoją działalność jako członek emigracyjnego Stronnictwa Narodowego i kombatanckich organizacji AK. W roku 1951 Matłachowski wycofuje się jednak z czynnej działalności w emigracyjnych strukturach Stronnictwa Narodowego wobec kontrowersyjnej sprawy "Bergu". Wobec zaistnienia w Polsce warunków umożliwiających repatriację. Matłachowski w 1961 roku wraca wraz z innymi do kraju.


            Zawsze aktywny Jan Matłachowski po przybyciu do Kraju znajduje i tu pewne możliwości szerzenia i głoszenia poglądów narodowych skupiając w swoim mieszkaniu odwiedzającą go polską młodzież. W czerwcu 1989 roku wraz z uczestnikami Rady Środowisk Narodowych zaproponował J. Matachowskiemu objęcie prezesury Konwentu Seniorów Stronnictwa Narodowego. Pomimo sędziwego wieku Matłachowski podejmuje znów aktywną działalność - zostając prezesem Konwentu Seniorów, którą to funkcję sprawuje aż do śmierci. Pojednany z Bogiem odszedł 6 listopada 1989 roku po wykonaniu swego drogiego zadania reaktywowania Stronnictwa Narodowego.
Cześć Jego pamieci.
(bibliografia z biuletynu SN z 1981r.)

Panowie, mamy u nas przykrzejsze zagadnienie od zagadnienia rzymskiego: jest nim Żyd. W którym tylko kraju osiedlili się Żydzi, zniżyli jego poziom moralny, zburzyli jego standard kupiecki, szydzili z jego religii i podkopywali ją. Stworzyli państwo w państwie. Przez ponad 1700 lat uskarżali się na swój nieszczęsny los, mianowicie na to, że zostali wygnani ze swej ziemi, ale, proszę panów, gdyby cywilizowany świat oddał im dzisiaj z powrotem Palestynę, to natychmiast znaleźliby powód, żeby tam nie powrócić. Dlaczego? Ponieważ są wampirami, żyją z innych wampirów. Nie potrafią sami siebie utrzymać: muszą żyć z chrześcijan lub z innych narodów, którzy nie przynależą do ich rasy. Jeśli nie oddalą się oni z naszego kraju mocą naszej konstytucji, stanie się pewne, że w przeciągu mniej aniżeli 200 lat, przybędą do nas w takiej masie, że będą na czele dominowali i kraj pochłoną. Zmienią formę rządzenia, za którą my, Amerykanie, przelewali