Dnia 11 sierpnia 2011r delegaci OWP w wyprawie na Słowację, zatrzymali się w Zakopanem, by oddać hołd i złożyć kwiaty pod pomnikiem bohatera walk o wolność i niepodległość Polski - Józefa Kurasia ps. "Ogień". Przypomnijmy krótki życiorys.

 

     Urodzony w patriotycznej góralskiej rodzinie. W wieku 21 lat wstąpił do 2 pułku strzelców podhalańskich. Absolwent szkoły podoficerskiej Korpusu Ochrony Pogranicza. Walczył z hitlerowskim najeźdźcą w 1. pułku Strzelców Podhalańskich. W  listopadzie 1939 roku wstąpił do Związku Walki Zbrojnej, a w 1941 do Konfederacji Tatrzańskiej. Pod koniec czerwca 1943 Niemcy mordują jego ojca, żonę i 2,5 letniego syna oraz spalili jego dom. Prawdopodobnie stąd obrany pseudonim - "Ogień".

 

     Podporządkowuje się Armii Krajowej, lecz nie układała się współpraca z nowymi przełożonymi. Oskarżony o samowolne zejście z warty, co było powodem śmierci dwóch partyzantów, zostaje skazany na karę śmierci. W maju 1944 przechodzi do Batalionów Chłopskich, aby unikając wykonania wyroku. Oddział "Ognia" zasłynął ze skutecznej walki z Niemcami, m.in. wysadzając pociąg, rozbijając kolumnę samochodów ciężarowych, w wyniku czego zginęło około 100 hitlerowców. W marcu 1945r. otrzymuje propozycję objęcia Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Nowym Targu. Ostrzeżony, iż to zasadzka, skrył  się ze swym oddziałem w lasach, prowadząc walkę partyzancką. W odpowiedzi listownej do UB napisał m.in.: "Sprawa złożenia broni: jako Polak i stary partyzant oświadczam: wytrwam do końca na swoim stanowisku „Tak mi dopomóż Bóg”. Zdrajcą nie byłem i nie będę [...] Daremne wasze trudy, mozoły i najrozmaitsze podstępy. Gwarancje wolności wydajecie więźniom, których katujecie jak barbarzyńcy. Wstyd i hańba. Swoim postępowaniem doprowadzacie do zguby samych siebie..."

 

        W ulotkach rozwieszanych przez partyzantów "Ognia" można było przeczytać "Walczyliśmy o Orła, teraz - o koronę dla Niego, hasłem naszym Bóg, Ojczyzna, Honor." Podczas jednego z przemówień do swego oddziału Józef Kuraś "Ogień" powiedział: "Walkę musimy zacząć od początku i teraz będziemy się bić za Polskę bez komunistów".
W latach 1945-47 w walkach z oddziałem "Ognia" liczącym nawet 500 osób, zginęło ponad 60 UBeków, ponad 40 milicjantów oraz 27 NKWDzistów. Oddział wykonywał także wyroki śmierci na zdrajcach Ojczyzny. 21 lutego 1947 "Ogień" został otoczony z niewielką grupą swych partyzantów przez KBW w Ostrowsku koło Nowego Targu. Po zaciętej walce, próbował wydostać się z pułapki. Gdy to się nie udało, usiłował popełnić samobójstwo. Zmarł w nocy 22 lutego 1947 roku w szpitalu w Nowym Targu. Do dziś nie jest znane miejsce pochówku.

 

Józef Kuraś całe swoje życie poświęcił walce "O Polskę bez komunistów i Żydów tą ideologię wyznających".

 

13 sierpnia 2006 roku w Zakopanem odsłonięto pomnik Józefa Kurasia ps. "Ogień".
Cześć Jego Pamięci !