foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Dnia 20 sierpnia 2011r. dwóch działaczy OWP odwiedziło w Lesie w Zielonce pomnik ku czci pomordowanych Harcerzy i mieszkańców Zielonki. Zapalono symboliczny znicz pamięci oraz oddano Honory poległym.
     Pomnik poświęcony jest harcerzom i mieszkańcom Zielonki rozstrzelanym przez Hitlerowców w pierwszych dniach II wojny światowej. Był to jeden z pierwszych mordów dokonanych przez Hitlerowców na niewinnej ludności cywilnej w okupowanej Polsce. 11 listopada 1939 r. grupa harcerzy, do której należeli Stanisław Golarz, Józef Kulczycki, Zygmunt Nowicki i Józef Wyrzykowski, rozwiesiła plakaty z tekstem „Roty” w okolicy stacji kolejowej. Niemiec - zawiadowca stacji, poinformował o tym fakcie niemiecką żandarmerię. Bezwzględni Hitlerowcy tego samego dnia w odwecie za wzbudzanie patriotyzmu wśród mieszkańców Zielonki, wywieźli i w tych lasach rozstrzelali harcerzy oraz kilku innych przypadkowych mieszkańców miasta. Byli to: Zbigniew Dymek, Józef Kulczycki, Jan Rudzki, Kazimierz Stawierski, Józef Wyrzykowski, Aron Kaufman, Edward Seweryn i mężczyzna NN. Udało się zbiec pod ostrzałem Zbigniewowi Czaplińskiemu i Tadeuszowi Ciecierze. Po wojnie w miejscu tragedii postawiony został pomnik. Uroczyste odsłonięcie miało miejsce 19 lipca 1960 roku.

Cześć ich pamięci!

Komentarze obsługiwane przez CComment

Ta nasza walka przeciw obcym wpływom nie pochodziła z jakiegoś płytkiego szowinizmu, czy z pierwotnej ksenofobii. Myśmy nie przeceniali wartości swego narodu, przeciwnie, walczyliśmy z wszelkimi w tym kierunku zachciankami; chętnieśmy się uczyli od obcych i wieleśmy się nauczyli. Aleśmy mieli to głębokie przekonanie, że zmagać się z trudnymi, nie spotykanymi nigdzie zagadnieniami naszego bytu i naszej narodowej sprawy mogą tylko samoistne mózgi polskie, nie bojące się myśleć na własny rachunek, że uczciwie służyć sprawie polskiej mogą tylko niezależne polskie sumienia, nie ujarzmione przez obcych na żadnej drodze.
Roman Dmowski