foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Po krótkim śnie – Polska ekipa w Serbii rusza do zasadniczych miejsc i celów swojej Misji. CEL – SERBSKIE KOSOVO. Po drodze Polacy odwiedzają Kraguljevac, miejsce siedziby jednego z największych władców Serbii Lazara – siedziba obronna jest już w ruinie, ale pozostała wspaniała wczesnośredniowieczna Cerkiew. Pomnik pamiątka Wielkiego Władcy, który w bitwie na Kosovym Polu (od którego obecnie wzięła nazwę cała prowincja) obronił niepodległość Serbii przed muzułmańską nawałą.

I obecnie ta prowincja spływa krwią ofiar mordowanych przez współczesnych muzułmanów – fanatycznych albańskich Shqiperise. Dalsza droga wiedzie malowniczymi górskimi dolinami. Już ciemno gdy docieramy wreszcie do miasta granicznego Serbskiej Mitrovicy – to już na granicznym jej mostem przebiega granica wolności i cywilizacji oraz muzułmańskiej dziczy i wspieranej przez Unię Europejską niewoli narodów. W ciemnościach nocy docieramy do Rudare i po gościnnym powitaniu przez przedstawicieli SNP1389 idziemy szybko spać.
A rano wspaniała i mocno ekspresyjna niespodzianka – jesteśmy przecież w jedynym chyba w Europie i jednym z niewielu na świecie miejsc, gdzie nie sięgają macki przemocy, UnioEuropejskiej dominacji i zniewolenia nie tylko fizycznego, ale przede wszystkim umysłów – jesteśmy w w zupełnie niezależnym miejscu na kuli ziemskiej – jakby ze środka Europy przeniesionej na bezludną i niepodlegającą żadnej dominacji wyspę.Strefę tę oddziela od reszty okupowanego terytorium Kosova szereg usypanych barykad, postawionego ciężkiego sprzętu i innych przeszkód. - którą przy zaangażowaniu odpowiednio dużych środków bojowych można sforsować – bo to co najcenniejsze to tama w ich sercach, która nie dopuszcza aby barbarzyństwo muzułmanów i popierających ich „europejczyków” dotarło do ich ciał i umysłów.  Z pewnym zdziwieniem – ale chyba nie tak wielkim odkryliśmy, że wielką pomoc i wsparcie niezależnemu Kosovu udziela Rosja – w końcu Serbia to tradycyjny, historyczny sojusznik Rosji. - o innych kontaktach i miejscach wpływu mogliśmy się przekonać jeszcze wielokrotnie – a o czym w kolejnej relacji, ale mieszkańcom i pomimo trudnych warunków humor dopisuje – chyba tylko w tym tak wolnym miejscu można łączyć portret Putina i koszulkę z napisem FBI.

Komentarze obsługiwane przez CComment

Rzeczy niemożliwych jest o wiele mniej, niż nam się zdaje - trzeba tylko mocno chcieć, wytrwale zdążać do celu i całą energię oddać na jego osiągnięcie.
Roman Dmowski