foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Miesiąc Wrzesień, jak na miesiąc Pamięci Narodowej przystało obfitował niemal do końca w wydarzenia, w których uczestniczyło OWP. Także w jego końcówce w dniach 24-27 września trwał zacięty bój o Polskość i Nasze Narodowe symbole w Białymstoku. Wydaje się, że elementy wrogie Bytowi Narodowemu na tym północno-wschodnim skrawku ziemi przypuściły frontalny atak chcąc złamać w obywatelach Białegostoku i okolic ducha wolności i niezależności. Jeszcze nie tak dawno oskarżano Białostockich patriotów i narodowców o stawianie sfastyki na miejscu gwiazdy dawida - nie odczytując jasnej aluzji, że właśnie sfastyka jest "inną stroną tego samego medalu" - to żydowski fanatyzm i szowinizm jego zwolenników tak licznie przepraszających w nie swoim imieniu za "mordy w jedwabnym" jest właściwym ich obrazem.

 

         To obraz z jednej strony żydowskiej gwiazdy, a z drugiej socjalistycznej sfastyki jest właśnie tym co wyraża ich mentalność, ich korzenie, ich antyPolskie i antyNarodowe dążenia i działania.
         W tymże duchu wiceprezydent Białegostoku z "bandą" swoich popleczników i w towarzystwie dźwigu usiłował nocą jak prawdziwy złoczyńca targnąć się na Narodowe świętości na umieszczony na pomniku na placu Uniwersyteckim napis "Bóg, Honor, Ojczyzna" i strącić naszemu godłu narodowemu koronę, abyśmy znowu poczuli się jako Naród upodleni, podobnie jak czuli się nasi ojcowie, gdy nazistowski najeźdźca w 1939 obalał Nasze Narodowe Orły.
         Na takie poniżenie nie mogliśmy pozwolić. Już wcześniej w Białymstoku zawiązał się komitet społeczny komitet ds. dekomunizacji pomnika. W odpowiedzi na pokojowe i narodowo-patriotyczne zorganizowanie się obywateli miasta, władze Białegostoku zareagowały siłą wysyłając przeciw swoim obywatelom siepaczy w osłonie ciężkiego sprzętu. Początkowych kilka osób stojących w obronie pomnika, z czasem rozrosło się do kilkudziesięciu. Obawiając się podstępnego działania włodarzy miasta w czasie nocnym również nocą pełnili Obywatelską Straż w obronie Narodowej Godności.

        Wśród obrońców nie zabrakło także sympatyków Obozu Wielkiej Polski, oraz mieszkańca Białegostoku aktywnego członka Naszej Organizacji kolegi Adama Czeczetkowicza, który nie bał się stanąć przed kamerami i publicznie obnażać postkomunistyczną obłudę.

Komentarze obsługiwane przez CComment

Jesteśmy w walce nie tylko z naszymi Polakami, ale z całym narodem polskim.
kanclerz Bulow polityk pruski