foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Dnia 6 marca 2011r. w warszawskim Domu Polonii przy Krakowskim Przedmieściu na zaproszenie Gabriela Janowskiego, działacze OWP uczestniczyli jako obserwatorzy w Krajowym Zgromadzeniu -  Przymierza dla Polski. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele różnych środowisk patriotycznych i narodowych, którym los Polski nie jest obojętny, a jak mawia jeden z liderów OWP, kol. Marcin Markowski, jednoczy ich wspólny program – Ojczyzna.
    


    Uczestnikami Zgromadzenia byli m.in. przewodniczący Prawicy Rzeczypospolitej - Marek Jurek, szef Ligi Obrony Suwerenności - Wojciech Podjacki, lider Polski Patriotycznej - Zbigniew Janowski, Kierownik Wydziału Organizacyjnego Obozu Wielkiej Polski - Dariusz Dembiński.
 

      To, co najważniejsze, Gabriel Janowski zaprezentował Zgromadzeniu w liście, który cytujemy:

 „Piszę ten list w poczuciu obowiązku i troski o Polskę. Miniony rok odsłonił prawdę o naszej Wspólnocie Narodowej. Katastrofa smoleńska pokazała, jak słabe jest nasze Państwo. Kolejne fale powodzi ukazały, jak funkcjonuje władza. Spór o Krzyż odsłonił z całą mocą nowe oblicza społeczeństwa. Wybory prezydenckie i później samorządowe, które mogły być dobrą okazją do przedstawienia wizji Państwa, do dokonania krytycznej analizy naszej samorządności, potwierdziły tylko, jak miałkie są nasze debaty publiczne. Obchody 30-lecia „Solidarności” miast być wspólnym świętem i naszą dumą, były ich zaprzeczeniem. (...) Polityka przestała być działaniem na rzecz wspólnego dobra i odpowiedzialności za Państwo i Naród. Nie realizowano i nie realizuje się żadnej spójnej polityki gospodarczej. Wpływy z prywatyzacji nie zostały zainwestowane w rozwój gospodarczy. W minionym dwudziestoleciu nie zbudowano niczego porównywalnego, ani do Centralnego Okręgu Przemysłowego, ani do Gdyni. Wprost przeciwnie, zlikwidowano znaczące dziedziny rodzimej wytwórczości i oddano rynki zbytu. Bez rodzimej wytwórczości zarówno materialnej, jak i intelektualnej nie ma szans na dobrobyt i znaczącą pozycję Polski. Nie ma wizji miejsca Polski w Europie i na świecie. (...) Polska znajduje się na dramatycznym rozdrożu. Dzisiejsza scena polityczna jest zdominowana przez dwa wyniszczające się ugrupowania o charakterze wodzowskim, partie stały się przedsiębiorstwami wyborczymi dotowanymi przez państwo. Postępująca brutalizacja polskiej polityki przesłania i uniemożliwia rozwiązywanie naszych problemów. Musimy odpowiedzieć, jak wzmocnić Państwo i przywrócić mu wiarygodność, przedstawić zręby programu dla Polski – naprawy ważnych dziedzin życia, szkolnictwa, wymiaru sprawiedliwości, gospodarki, polityki zagranicznej, jak powstrzymać legislacyjny chaos, narastającą nierówność społeczną, jak przeciwdziałać bezrobociu i degradacji rolnictwa.(...) Naszą powinnością jest podjąć to wyzwanie z pożytkiem dla współczesnych i przyszłych pokoleń”.

 

       Jako narodowcy jesteśmy bardzo ostrożni w podejmowaniu sojuszy politycznych. Tutaj jednak nie możemy stać bezczynnie kiedy Ojczyzna krwawi i jest deptana przez obce nam żywioły. Inicjatywa Gabriela Janowskiego daje szansę na skuteczną obronę naszych ideałów i wartości dlatego przyglądamy sie jej z wielkim zainteresowaniem.

Gabriel Janowski - niegdyś lider rolniczej „Solidarności” i Porozumienia Ludowego, szef resortu rolnictwa w rządach Jana Olszewskiego i Hanny Suchockiej. Znany z kontrowersyjnych akcji anty-prywatyzacyjnych w sprawie STOEN-u i cukrownictwa. Poseł AWS i LPR – proponuje integrację pozasejmowych środowisk „patriotycznych, ludowych i narodowych”.

Komentarze obsługiwane przez CComment

Ten tylko może w polityce coś zrobić, kto nie boi się zwalczać przeszkód stojących mu na drodze. Smutna i godna politowania jest rola tych, którzy mówią: chciałem dobrze, ale mi nie pozwolili. Chcąc zrobić coś dla Polski, trzeba iść z jednymi rodakami przeciw innym. Tylko trzeba mieć mocną wiarę w swój cel i w prowadzącą do niego drogę, i nie wahać się w walce o tę swoją wiarę.
Roman Dmowski