foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Z ogromnym smutkiem i żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci kol. Maurycego Śmidowicza. Informację otrzymaliśmy za pośrednictwem Pani Eugenii Śmidowicz, siostry zmarłego. Redaktor naczelny „Polskich Spraw” mgr inż. Maurycy Śmidowicz był członkiem honorowym Obozu Wielkiej Polski mocno zaangażowanym w działalność naszego Stowarzyszenia.



Zarząd Główny OWP zorganizował oficjalną czteroosobową delegację, która wyjechała do Wrześni, aby wziąć udział w planowanej na 6 września 2012r. ceremonii pogrzebowej. Nabożeństwo rozpoczęło się planowo o godz. 13.00 w kościele Rzymsko-katolickim p.w. Świętego Ducha. Pan Maurycy został pochowany na pobliskim cmentarzu komunalnym. Zmarłego żegnała rodzina i znajomi. Nasza delegacja została zaproszona na poczęstunek zorganizowany przez bliskich zmarłego. Zarówno na cmentarzu, jak również w domowym zaciszu wspominano osobę Pana Maurycego.

 

W związku z inicjatywą kol. Krzysztofa Sypniewskiego (prezesa poznańskiego OWP), władze Stowarzyszenia podjęły decyzję o pośmiertnym nadaniu kol. Maurycemu Śmidowiczowi godności Prezesa Honorowego Dzielnicy Poznańskiej OWP.

 

W celu przypomnienia sylwetki zmarłego publikujemy niniejszym fragment przemówienia dr hab. Jana Eugeniusza Malinowskiego wygłoszonego na cmentarzu komunalnym we Wrześni:

 

„Wychowywał się w czasie zawieruchy wojennej - jego rodzina została przesiedlona z Wrześni do Generalnej Guberni tuż po wkroczeniu wojsk niemieckich. Tuż po przesiedleniu został wysłany na roboty przymusowe do Niemiec. Nie godził się z pracą na rzecz okupanta, więc usiłował zbiec, za co został osadzony w więzieniu. Następnie po wkroczeniu wojsk radzieckich, nie mogąc pogodzić się z nową okupacją zbiegł na Zachód. Jednak tęsknił za Ojczyzną i już w 1947 r. korzystając z amnestii postanowił wrócić do kraju. Skoncentrował się nad zdobyciem wykształcenia: zdał maturę, ukończył studia na Wydziale Budowy Maszyn Politechniki Poznańskiej uzyskując dyplom inżyniera mechanika, następnie na Wydziale Mechaniczno-Technologicznym Politechniki Poznańskiej zdobył dyplom magistra inżyniera. Na tym nie poprzestał i ukończył następnie Studia Podyplomowe w zakresie optymalizacji konstrukcji maszyn rolniczych. Pracował m.in. w słynnych Zakładach H. Cegielskiego, „Wiepofamie”, „Prozamecie” czy Instytucie Maszyn Rolniczych w Poznaniu. Był specjalistą wielokrotnie nagradzanym dyplomami.
Przynależał do stowarzyszeń kulturalnych i literackich. Zajmował się poezją, był również aktywnym publicystą. Był człowiekiem niezwykle zgodnym i opanowanym, powszechnie szanowanym.
Od 1992 r. wydawał pismo „Polskie Sprawy”, w którym wielokrotnie nawoływał do zjednoczenia polskich organizacji narodowych i patriotycznych. Wydawcą „Polskich Spraw” była partia „Sojusz Polsce” powołana również przez Pana Maurycego. Gazeta Pana Maurycego utrzymywana była z wolnych datków i głównie dzięki zaangażowaniu samego twórcy.
W uznaniu zasług na rzecz formowania polskich środowisk narodowo – patriotycznych otrzymał od naszego Stowarzyszenia godność Członka Honorowego. Pan Maurycy bardzo związał się z Obozem Wielkiej Polski - temat odbudowy polskiego ruchu narodowego dominował w „Polskich Sprawach”.
Warto przypomnieć, że był człowiekiem niezwykle nowoczesnym. Osobiście składał czasopismo na komputerze, redagował zamieszczane tam materiały, prowadził systematyczną korespondencję z czytelnikami. Będąc w mocno zasłużonym wieku prowadził własną stronę internetową gdzie zamieszczał informacje prasowe. Był swoistym wzorem nie tylko dla swojego pokolenia, ale i dla młodych, którym pomimo znajomości techniki brakuje dziś systematyczności i konsekwencji w działaniu.
Był bez wątpienia niezastąpiony w tym, co robił w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Trudno nam będzie pogodzić się z tym, że nie otrzymamy już listu od Pana Maurycego. Nie w sposób sobie wyobrazić, że „Polskie Sprawy” już się nie ukażą. Będzie nam Pana Maurycego i tego wszystkiego bardzo brakowało.
Spoczywaj w Pokoju nasz Drogi Przyjacielu! Cześć i Sława Tobie wierny Synu Polskiej Ziemi!”

 

Pamiętajmy zatem o naszych seniorach. Szczególnie w tych trudnych czasach, kiedy usiłuje się nam narzucać wygodne dla systemowej propagandy tzw. „autorytety moralne”. Nie pozwólmy, aby osoby zasłużone na rzecz formowania polskiego Obozu Narodowego odchodziły w zapomnieniu.

Biuro Prasowe OWP

Fot. Izabela Berezicka

Komentarze obsługiwane przez CComment

Polski się nie buduje ani dla siebie, ani dla swej partii, ani nawet dla swego pokolenia. Ona jest własnością nieskończonego szeregu pokoleń, które ją tworzyły i tworzyć będą, które stanowi± naród. Tylko ten w wielkich, przełomowych chwilach znajdzie właściwą drogę, kto ma poczucie odpowiedzialności względem tak pojętego narodu.
Roman Dmowski