foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Droga do Niepodległej Polski była długa i pełna heroizmu, dopiero po 123 latach zaborów Polska ponownie wróciła na mapy Europy. Święto Niepodległości na pamiątkę tamtych wydarzeń z 1918r. odbywa się 11 listopada. Tego dnia w całym kraju są organizowane uroczystości, główne odbywają się w Warszawie, a w tym roku delegacja OWP udała się do Lwowa.

 

Po ostatnich wydarzeniach związanych z czarną listą Prezydenta Ukrainy na którą trafił Prezes Obozu Wielkiej Polski Dawid Berezicki oraz Dawid Hudziec, nasz wyjazd na uroczystości stanął pod znakiem zapytania,  ponieważ działacze Obozu Wielkiej Polski nie są mile widziani na Ukrainie.

 

Na szczęście udało nam się przekroczyć granicę i w skromnym składzie uczestniczyć na Mszy świętej z okazji 97. rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości. W Katedrze Łacińskiej Mszę św. w intencji naszej Ojczyzny odprawił Metropolita Lwowski Mieczysław Mokrzycki. Główne uroczystości odbyły się na Cmentarzu Orląt Lwowskich. Była obecna warta honorowa lwowskich harcerzy.

 

Uroczystości na cmentarzu zostały zapoczątkowane modlitwą. Wiesław Mazur, który objął stanowisko nowego Konsula we Lwowie, jako pierwszy złożył wieńce, następnie delegacje różnych  organizacji i towarzystw a także poczty sztandarowe szkół. Działacze Obozu Wielkiej Polski -  Kol. Krzysztof Bożek z Dzielnicy Podkarpackiej i Arkadiusz Łygas z Dzielnicy Lubelskiej - oddali hołd poległym składając wieniec i zapalając znicze.

 

Po zakończeniu  uroczystości odwiedziliśmy cmentarz w Hołosko -  mogiła około 1000 Żołnierzy Września 1939 r.
Byliśmy również na cmentarzu Janowskim -  mogiła Polskich Żołnierzy Poległych w obronie Lwowa i Kresów.

 

Krzysztof Bożek

Komentarze obsługiwane przez CComment

Panowie, mamy u nas przykrzejsze zagadnienie od zagadnienia rzymskiego: jest nim Żyd. W którym tylko kraju osiedlili się Żydzi, zniżyli jego poziom moralny, zburzyli jego standard kupiecki, szydzili z jego religii i podkopywali ją. Stworzyli państwo w państwie. Przez ponad 1700 lat uskarżali się na swój nieszczęsny los, mianowicie na to, że zostali wygnani ze swej ziemi, ale, proszę panów, gdyby cywilizowany świat oddał im dzisiaj z powrotem Palestynę, to natychmiast znaleźliby powód, żeby tam nie powrócić. Dlaczego? Ponieważ są wampirami, żyją z innych wampirów. Nie potrafią sami siebie utrzymać: muszą żyć z chrześcijan lub z innych narodów, którzy nie przynależą do ich rasy. Jeśli nie oddalą się oni z naszego kraju mocą naszej konstytucji, stanie się pewne, że w przeciągu mniej aniżeli 200 lat, przybędą do nas w takiej masie, że będą na czele dominowali i kraj pochłoną. Zmienią formę rządzenia, za którą my, Amerykanie, przelewali